Jak się już pewnie domyśliliście dzisiejszy dzień był pełen słodyczy, od których niebawem włosy i zęby mi powypadają. Nie wiem po co jeszcze piszę, traktuję to chyba jako dziennik porażek. Prawie codziennie ktoś mi mówi, iż jestem za chuda, demotywując mnie do trzymania diety. Mimo to pochwalę wam się moimi mało chlubnymi wyczynami.
Śniadanie: Jabłko- 100 kcal
Śniadanie II: 2 jabłka- 100 kcal
Obiad: 3 michałki, czekoladka, babeczka, wafelek czekoladowy, 3 cukierki, ciastko, masa kajmakowa, ogórek, 2 karmelki - 1500 kcal
Razem: 1700 kcal
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz