czwartek, 28 listopada 2013

Dzień 2

Dziś w szkole była dyskoteka, w której organizację zostałam wkręcona, wbrew mojej woli. Była to jedna z gorszych dyskotek jakie widziałam (muzyka była straszna - zresztą jeśli chcę fajną muzę to na koncerty trzeba chodzić ). Dlatego też stwierdziłam, że aby się totalnie nie pogrążyć w żalu, zacznę robić sobie siarę. Prosiłam losowe osoby do tańca krakowiaka lub walca (klękając na jedno kolano ).
Przez dyskotekę zbytnio nie ćwiczyłam :/
Ale bilans wyszedł całkiem niezły :)
Śniadanie: Bułka z makrelą w sosie pomidorowym( 20-50g) i pół pomidora (300 kcal)
Śniadanie II: Jabłko(100 kcal )
Obiad: Bułka z twarogiem wędzonym (300 kcal)
Podwieczorek: Jabłko (100 kcal)
Razem: 800 kcal
Dodam jeszcze jedną z moich ulubionych piosenek:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz